Miniaturowe obniżające moduły zasilające ułatwiają projektantom podjęcie decyzji „zrobić, czy kupić?” Wybór
Przekazane przez: Północnoamerykańscy redaktorzy DigiKey
2020-08-11
Urządzenia elektroniczne są wszechobecne. Znajdują zastosowanie wszędzie, począwszy od Internetu rzeczy (IoT), poprzez medyczne urządzenia kliniczne i urządzenia ubieralne, aż po inteligentne budynki, inteligentne czujniki i niezliczone produkty konsumenckie. Niezależnie od tego, czy ich głównym źródłem zasilania jest przetwornica prądu zmiennego na stały zasilana z sieci, czy bateria, wyzwaniem jest wyposażenie ich w co najmniej jedną niskonapięciową, odpowiednio regulowaną, stabilną szynę zasilającą prądu stałego. Oprócz podstawowej funkcji zapewniania ścisłej regulacji - często pracując w szerokim zakresie napięć wejściowych - podsystem obniżający napięcie prądu stałego w tych urządzeniach musi charakteryzować się małymi rozmiarami, sprawnością, minimalizacją zakłóceń elektrycznych oraz spełniać surowe przepisy prawne.
Projektanci mają dwie oczywiste możliwości realizacji takiego zasilania prądem stałym: mogą zaprojektować i zbudować („stworzyć”) własny podsystem prądu stałego lub mogą zdecydować się na zakup gotowego modułu, który jest kompletny i gotowy do użycia. „Tworzenie” ma swoje zalety pod względem dostosowania do indywidualnych potrzeb, ale może generować koszty i opóźnienia, ponieważ projekt zasilacza wymaga technologii, rzemiosła, sztuki i odrobiny szczęścia. Do niedawna próg przewagi tworzenia nad kupowaniem był taki, że sensowne pod względem technicznym i ekonomicznym było kupowanie produktów wysokiej (>100W) i średniej (od >~10W do <~100W) mocy, podczas gdy na dole urządzenia niskiej mocy (<~10W) często lepiej było stworzyć samodzielnie. Projektanci mogli wykonać własne urządzenie obniżające napięcie, wykorzystując układ scalony z regulatorem napięcia o niskim spadku (LDO) lub regulator przełączający, a także kilka zewnętrznych komponentów pasywnych.
Teraz jednak, ze względu na współistnienie coraz bardziej surowych wymagań dotyczących czasu wprowadzenia produktu na rynek oraz innowacji w kierunku małych, kompletnych modułów, decyzja o zakupie jest znacznie bardziej atrakcyjna i sensowna, nawet przy niższych poziomach mocy.
W niniejszym artykule przyjrzymy się kluczowym parametrom, wymaganiom wydajnościowym i rozwiązaniom związanym z zasilaniem prądem stałym o niższej mocy, wykorzystując przykład grupy produktów obniżających napięcie prądu stałego Himalaya uSLIC firmy Maxim Integrated.
Podstawowe parametry działania to dopiero początek
Podobnie jak w przypadku innych źródeł zasilania, regulatory obniżające niskiej mocy są wstępnie scharakteryzowane kilkoma podstawowymi parametrami: zakresem napięć wejściowych, nastawą napięcia wyjściowego (stałą lub regulowaną) oraz maksymalnym prądem wyjściowym. Są to parametry początkowe. Istnieją dodatkowe czynniki związane z jakością, w tym regulacja i stabilność przy zmiennych obciążeniach, prąd tętnień i parametry działania w stanach nieustalonych. Istnieją również cenne funkcje, takie jak blokada pracy przy zbyt niskim napięciu (UVLO), zabezpieczenie zwarciowe i termiczne, zabezpieczenie nadnapięciowe (OVP) i zabezpieczenie nadprądowe (OCP).
Lista ważnych parametrów obejmuje również sprawność działania. W niektórych przypadkach wysoka sprawność jest wymagana, aby spełnić „zielone” normy, chociaż przepisy te nie są tak rygorystyczne w przypadku źródeł niższej mocy, jak w przypadku źródeł średniej i wyższej mocy. Wyższa sprawność pomaga również wydłużyć czas pracy w produktach zasilanych z baterii oraz jest ważna w warunkach obciążenia nominalnego i niskiego, a także w trybie spoczynku. Nawet jeśli istnieje główne źródło zasilania w postaci przewodu prądu zmiennego, a czas pracy nie jest determinowany sprawnością, zminimalizowanie strat mocy i obciążenia cieplnego nadal jest bardzo ważne.
Kolejnym czynnikiem, który wynika z przepisów są zakłócenia elektromagnetyczne (EMI). Charakteryzują się one oddziaływaniem dwutorowym:
- po pierwsze, regulatory prądu stałego nie mogą być podatne na „przychodzące” zakłócenia elektromagnetyczne i szumy, ponieważ wpłynęłoby to na ich sprawność i zasilane przez nich elementy.
- Nie mogą być źródłami promieniowanych i przewodzonych zakłóceń elektromagnetycznych, przy czym dopuszczalne wartości graniczne takich zakłóceń są funkcją zastosowania końcowego (np. rynek konsumencki, branża motoryzacyjna, przemysłowa czy medyczna), zakresu mocy i częstotliwości.
Uzyskanie certyfikatu produktu spełniającego różne wymagania w zakresie zakłóceń elektromagnetycznych jest skomplikowanym i czasochłonnym procesem, wymagającym wiedzy fachowej zarówno na etapie projektowania, jak i testów.
W dyskusji na temat wymagań stawianych funkcjom regulatora mocy nie można pominąć dwóch innych czynników: rozmiaru i kosztu. Ogólnie rzecz biorąc, mniejsze rozmiary są korzystniejsze i często wymagane, chociaż może to nie być priorytetem w przypadku większych produktów. Oczywiście zawsze mile widziany jest niższy koszt, chociaż jego względne znaczenie zależy od wymagań konkretnego zastosowania.
W procesie podejmowania decyzji o tym, czy tworzyć rozwiązanie, czy je kupować, należy przyjąć nowe kryteria oceny
Istnieją wyraźne kompromisy między decyzją o tworzeniu a decyzją o kupnie, takie jak na przykład względne wagi czynników bazowych. Na przykład ile warte jest mniejsze rozwiązanie? Jaki jest koszt lepszych parametrów działania wzdłuż jednej osi? Na przykład regulator przełączający w wersji 2MHz jest mniejszy niż wersja 1MHz o porównywalnych podstawowych specyfikacjach, ale jego sprawność jest prawdopodobnie niższa ze względu na zwiększone straty działania przy wyższej częstotliwości.
Biorąc pod uwagę wiele pozornie łatwych w użyciu, wysokowydajnych układów scalonych regulatorów prądu stałego, które są dostępne dla niższych poziomów mocy, może się wydawać, że „tworzenie” jest rozsądną decyzją. Jednak rzeczywistość jest taka, że coraz częściej jest inaczej. Wynika to z kumulacji różnych czynników, w tym wielu wymagań dotyczących parametrów działania obwodu i ryzyka związanego z „tworzeniem”, w tym z wprowadzeniem go do produkcji, wyzwań związanych z pozyskiwaniem towarzyszących urządzeń pasywnych oraz rygorystycznych wymagań testowych i certyfikacyjnych.
Cewka wyjaśnia sytuację
Regulatory przełączające wymagają niewielkiej cewki indukcyjnej do magazynowania energii, której nie można wyprodukować na chipie. W zasadzie cewka indukcyjna jest niemal trywialnym elementem, a jej bazowy model opisuje się po prostu indukcyjnością i rezystancją prądu stałego. Gdy projektant ma wartości tych dwóch parametrów, teoretycznie może przystąpić do modelowania i projektowania regulatora prądu stałego.
W praktyce sprawy nie są takie oczywiste i nawet uproszczony „ulepszony” model cewki indukcyjnej posiada pojemność własną w funkcji częstotliwości (ilustracja 1).
Ilustracja 1: obwód zastępczy nawet prostej cewki indukcyjnej rodzi pewne zawiłości, a jego model zmienia się wraz z częstotliwością działania cewki. (Źródło ilustracji: Springer Nature Switzerland AG)
Nie ma jednego „właściwego” modelu, a zaawansowane, bardzo szczegółowe modele zawierają dodatkowe, trudne do oceny elementy pasożytnicze (ilustracja 2).
Ilustracja 2: wraz ze wzrostem częstotliwości, z jaką używana jest cewka indukcyjna, obwód zastępczy zaczyna ukazywać coraz więcej niuansów, przy czym niektóre z nich są funkcją rozmieszczenia cewki indukcyjnej, sąsiednich komponentów oraz płytki drukowanej. (Źródło ilustracji: Sonnet Software, Inc.)
Fizyczny rozmiar i umiejscowienie cewki indukcyjnej komplikuje ten model, a nawet niewielka zmiana jej pozycji lub orientacji zmienia dokładność modelu i wpływa na parametry działania, zakłócenia elektromagnetyczne (EMI) i sprawność. Ponieważ częstotliwości przełączania sięgają rzędu megaherców, modele muszą w coraz większym stopniu uwzględniać te dodatkowe czynniki.
Dodatkowo istnieje problem, który mogą potwierdzić doświadczeni inżynierowie: czasami działy zakupów lub zakłady produkcyjne w miejsce konkretnego modelu określonego dostawcy, który inżynier podał w zestawieniu materiałów (BOM) stosują podobną część. Wydaje się, że ta „niewinna” zamiana nie będzie problemem, ponieważ ogólne parametry różnych urządzeń są identyczne. Jednak szczegółowe specyfikacje komponentów mogą się różnić w taki sposób, że parametry działania regulatora prądu stałego zmienią się z osiągniętych w procesie tworzenia, testowania i zatwierdzenia, na zupełnie inne.
Z tych i innych powodów droga „zrób to sam” z wykorzystaniem jednego z wielu dostępnych układów scalonych z regulatorami i kilku elementów pasywnych jest coraz bardziej ryzykowna pod względem parametrów działania, zgodności i czasu wprowadzenia na rynek. To sprawia, że w obliczu dostępnych na rynku opcji decyzja o zakupie wygląda bardzo atrakcyjnie.
Szala przechyla się wyraźnie w stronę zakupu
Perspektywa zakupów w niższym zakresie mocy zmieniła się drastycznie w ciągu ostatnich kilku lat. Projektanci mogą teraz wybierać spośród szerokiej gamy urządzeń z grupy obniżających napięcie modułów zasilających prądu stałego Himalaya uSLIC firmy Maxim Integrated. W tych modułach nie ma kompromisów w zakresie parametrów działania i rozmiaru, ani zagrożeń związanych z tworzeniem rozwiązań we własnym zakresie.
Grupa produktów Himalaya uSLIC obejmuje dwie jednostki o stałej mocy wyjściowej, MAXM17630 (wyjście 3,3V) i MAXM17631 (wyjście 5V), a także jedną regulowaną rezystorem jednostkę MAXM17632 (wyjście od 0,9V do 12V) - wszystkie z możliwością obciążania prądem o natężeniu 1A. Każdy z tych synchronicznych modułów obniżających napięcie prądu stałego zawiera zintegrowany sterownik, tranzystory MOSFET, komponenty kompensacyjne i cewkę indukcyjną. Wbudowana kompensacja w całym zakresie napięcia wyjściowego eliminuje potrzebę stosowania zewnętrznych elementów kompensacyjnych, które często są trudne w doborze, ponieważ muszą być dopasowane do trybów pracy regulatorów.
Omawiane moduły działają w szerokim zakresie napięć wejściowych od 4,5V do 36V. Inne moduły uSLIC są dostępne do pracy z napięciami wejściowymi do 60V, co jest przydatne w przypadku projektów przemysłowych. Dokładność regulacji napięcia sprzężenia zwrotnego dla grupy modułów wynosi ±1,2%. Moduły zawierają zabezpieczenie przed nadmierną temperaturą i są przeznaczone do pracy w temperaturze otoczenia od -40°C do +125°C.
Moduły te potrzebują tylko kilku niekrytycznych zewnętrznych rezystorów i niedrogich kondensatorów ceramicznych do działania i ustalenia charakterystyk roboczych (ilustracja 3).
Ilustracja 3: moduł MAXM17631 należy do grupy obniżających napięcie modułów uSLIC firmy Maxim Himalaya, które są łatwe w konfiguracji i obsłudze. Zwróćmy uwagę na brak widocznej cewki indukcyjnej. (Źródło ilustracji: Maxim Integrated)
Mają one charakter „wyłącznie sprzętowy”, dzięki czemu nie ma potrzeby analizy uruchamiania oprogramowania czy kwestii portu konfiguracyjnego. Chociaż moduły te nie są układami scalonymi, mają taki wygląd. Wewnętrzna cewka indukcyjna jest zamknięta w małej, niskoprofilowej, 16-wtykowej obudowie o wymiarach 3mm x 3mm x 1,75mm, ze zintegrowaną okładziną termiczną od spodu (ilustracja 4).
Ilustracja 4: produkty z grupy uSLIC firmy Maxim Himalaya mierzą zaledwie 3mm x 3mm x 1,75mm i posiadają 16 wtyków. Obudowy wyposażono również w dolną okładzinę termiczną, aby uprościć odprowadzanie ciepła. (Źródło ilustracji: Maxim Integrated)
Pomimo niewielkich rozmiarów, moduły uSLIC firmy Himalaya oferują wysoką wydajność, łatwość obsługi i elastyczność konfiguracji. Obsługują pracę z częstotliwością regulowaną w zakresie od 400kHz do 2,2MHz z opcją synchronizacji zegara zewnętrznego. Co więcej, nie trzeba martwić się, że moduł zasilania będzie powodem niespełnienia rygorystycznych wymagań w zakresie zakłóceń elektromagnetycznych, ponieważ omawiane jednostki są zgodne z wymaganiami normy CISPR 22 (EN 55022) w zakresie emisji przewodzonych i promieniowanych klasy B (ilustracja 5 i ilustracja 6).
Ilustracja 5: produkty z grupy uSLIC firmy Maxim Himalaya z łatwością spełniają dopuszczalne wartości graniczne emisji przewodzonych dla klasy B CISPR 22 (EN 55022). (Źródło ilustracji: Maxim Integrated)
Ilustracja 6: emisje promieniowane produktów z grupy uSLIC firmy Maxim Himalaya również plasują się poniżej wartości granicznych dla klasy B CISPR 22 (EN 55022). (Źródło ilustracji: Maxim Integrated)
Omawiane produkty spełniają również normy JESD22-B103, B104 i B111 dotyczące upadków, wstrząsów i wibracji. Zapewnienie takiej zgodności w projekcie własnym jest dodatkowym obciążeniem wykraczającym poza spełnienie wymagań dotyczących parametrów elektrycznych.
Dlaczego w zamian nie użyć regulatora napięcia o niskim spadku (LDO)?
Regulatory napięcia o niskim spadku (LDO) są szeroko stosowane w milionach egzemplarzy każdego roku i zaspokajają potrzeby wielu zastosowań. Są łatwe w użyciu i praktycznie nie generują szumów wyjściowych. Jednak ich sprawność maleje wraz ze wzrostem dostarczanego przez nie prądu oraz ze wzrostem różnicy napięć między ich szyną zasilającą a wyjściem. W wielu zastosowaniach o mniejszej mocy mogą wydawać się dość atrakcyjnym rozwiązaniem zapewniającym regulowaną moc wyjściową pomimo spadku sprawności.
Jednak często tak nie jest. Rozważmy przykład niewielkiego optycznego czujnika zbliżeniowego, który wymaga napięcia 5V przy natężeniu 80mA z nominalnego zasilania 24V= (tj. od 19,2V= do 30V=) (ilustracja 7).
Ilustracja 7: niewielki moduł uSLIC może być użyty do skutecznego dostarczenia napięcia 5V przy natężeniu 80mA wymaganego w tym przykładzie kompaktowego optycznego czujnika zbliżeniowego. (Źródło ilustracji: Maxim Integrated)
Podsumowanie analizy porównawczej użycia standardowego regulatora napięcia o niskim spadku (LDO) i modułu zasilania uSLIC MAXM17532 o napięciu wyjściowym od 0,9 do 5,5V i natężeniu 100mA - widoczna jest ogromna różnica (tabela 1).
|
Tabela 1: moc zaoszczędzona dzięki użyciu modułu uSLIC w porównaniu z regulatorem LDO jest bardzo duża, podobnie jak różnica w całkowitych stratach mocy, która wynosi około 5% przy zastosowaniu LDO. (Źródło ilustracji: Maxim Integrated)
Rozwiązanie w formie modułu uSLIC jest czterokrotnie bardziej wydajne niż w formie regulatora LDO i zmniejsza straty mocy do 1/19 (do około 5%) w stosunku do regulatora LDO przy nominalnym napięciu wejściowym 24V. Różnica jest jeszcze większa, gdy napięcie wejściowe prądu stałego ma wartość 30V (szczegóły tej analizy oraz inne przykłady znajdują się w odnośniku 1).
Rozwiązanie kompletne, jednak nadal dające możliwość konfiguracji
Mimo że urządzenia uSLIC są „zamkniętymi” modułami z architekturą sterowania w trybie prądów szczytowych, użytkownik ma możliwość wyboru jednego z trzech trybów pracy. Pozwala to na wybór atrybutów parametrów działania, które najlepiej odpowiadają priorytetom zastosowań i kompromisom, a także nie muszą być wybierane podczas zamawiania części. Robi to projektant w zależności od potrzeb poprzez odpowiednie podłączenie wtyku obudowy. Dzięki temu to samo urządzenie może być używane w różnych trybach w wielu produktach, a nawet w obrębie tego samego produktu, co upraszcza tworzenie wykazów materiałów (BOM) i umożliwia wprowadzanie zmian na późniejszym etapie cyklu projektowego.
Te trzy tryby to:
• Tryb modulacji szerokości impulsu (PWM): prąd cewki wewnętrznej może mieć wartość ujemną. Ten tryb pracy jest przydatny w zastosowaniach wrażliwych na częstotliwość i zapewnia stałą częstotliwość przełączania przy wszystkich obciążeniach. Daje jednak niższą sprawność przy niewielkich obciążeniach w porównaniu z pozostałymi dwoma trybami.
• Tryb modulacji częstotliwości impulsów (PFM): ten tryb wyłącza ujemny prąd wyjściowy w cewce, zapewniając wyższą sprawność przy małych obciążeniach ze względu na niższy prąd spoczynkowy pobierany z zasilania. Wadą jest to, że tętnienia napięcia wyjściowego są wyższe w porównaniu z innymi trybami pracy, a częstotliwość przełączania nie jest stała przy niskich obciążeniach.
• Tryb nieciągłego przewodzenia (DCM): ten tryb zapewnia również wysoką sprawność w warunkach niskiego obciążenia i obejmuje pracę ze stałą częstotliwością nawet dla mniejszych obciążeń w porównaniu z trybem modulacji impulsów (PFM) poprzez wyłączenie ujemnego prądu cewki indukcyjnej przy niskim obciążeniu. Oferuje sprawność plasującą się pomiędzy sprawnością oferowaną przez tryby PWM i PFM, a tętnienia napięcia wyjściowego w trybie DCM są porównywalne z trybem PWM i relatywnie niższe w porównaniu z trybem PFM.
W przypadku omawianych modułów uSLIC użytkownicy mogą również ustawić takie parametry, jak czas rozruchu, używając opcjonalnego kondensatora zewnętrznego. Ta funkcja jest przydatna w konstrukcjach wieloszynowych, w których sekwencjonowanie mocy i szybkości narastania mają kluczowe znaczenie.
Moduły eliminują nakłady związane z ustalaniem charakterystyki
Jednym z wielu zadań stojących przed inżynierami wybierającymi opcję „tworzenia” jest odpowiednia ocena produktu końcowego w różnych statycznych i dynamicznych warunkach pracy oraz przy wielu różnych parametrach. Jest to działanie czasochłonne, a także doskonała okazja do popełnienia przypadkowych błędów. Jednym z wielu wymagań jest to, że obciążenie musi być starannie i aktywnie kontrolowane.
Natomiast podczas korzystania z modułów uSLIC firmy Maxim Himalaya zespół projektowy może pominąć ten etap. Ponieważ jednostki są kompletne, są one w pełni scharakteryzowane w arkuszach danych, począwszy od wtyków wejściowych, skończywszy na szynach wyjściowych. Oprócz tabel charakterystyk elektrycznych, istnieje ponad sto wykresów definiujących parametry działania, obejmujących takie czynniki, jak sprawność w funkcji prądu obciążeniowego, napięcie wyjściowe w funkcji prądu obciążeniowego, tętnienia napięcia wyjściowego, odpowiedź impulsowa, parametry uruchamiania i wyłączania oraz wykresy Bodego, a wszystko to dla szerokiego zakresu warunków roboczych, w tym zawsze ważnej temperatury. Ponadto dostępne są potężne narzędzia do projektowania i symulacji, które ułatwiają uwzględnianie zachowania modułu w większej symulacji obejmującej cały układ.
Szybkie przejście do praktyki
Moduły uSLIC firmy Maxim są łatwe do zastosowania i zawierają w pełni opisane modele wydajności a także modele symulacyjne, projektanci mimo wszystko mogą mieć potrzebę poznania ich funkcji w praktyce w celu osiągnięcia zamierzonych rezultatów i skorzystania z wygody użycia tych małych urządzeń. Ponieważ moduły uSLIC są tak małe, firma Maxim oferuje płytkę ewaluacyjną MAXM17630EVKIT#, która przyspieszenia proces ewaluacji (ilustracja 8). Ta płytka ma trzy sąsiadujące ze sobą, ale niezależne sekcje, po jednej dla modułów MAXM17630, MAXM17631 i MAXM17632.
Ilustracja 8: płytka ewaluacyjna MAXM17630EVKIT# firmy Maxim zapewnia bezpośrednią obsługę konfiguracji i oceny trzech modułów MAXM17630, MAXM17631 i MAXM17632 za pośrednictwem trzech sąsiadujących ze sobą, ale niezależnych sekcji. (Źródło ilustracji: Maxim Integrated)
Umożliwia użytkownikowi ćwiczenie i ocenę działania modułu uSLIC w dowolnym z podstawowych trybów pracy (PWM, PFM i DCM), synchronizację z zegarem zewnętrznym w razie potrzeby, włączanie i wyłączanie modułu oraz zmianę ustawień blokady pracy przy zbyt niskim napięciu (UVLO). W początkowej konfiguracji płytka ewaluacyjna ustawia moduł MAXM17630 (3,3V, 1A) do pracy z częstotliwością przełączania 900kHz, w zakresie wejściowym od 4,5 do 36V. Moduł MAXM17631 (5V, 1A) jest skonfigurowany do pracy z częstotliwością przełączania 1,250MHz w zakresie napięć wejściowych od 7 do 36V. Regulowany moduł MAXM17632 jest ustawiony na działanie z napięciem 13V i natężeniem 1A przy częstotliwości przełączania 2,150MHz w zakresie napięć wejściowych od 20 do 36V.
Schemat płytki ewaluacyjnej wraz z układem górnej i dolnej płytki oraz maską są szczegółowo opisane w arkuszu danych. Wszystko, czego potrzeba do korzystania z płytki ewaluacyjnej, to pojedynczy zasilacz o napięciu od 0 do 36V= przy natężeniu 1A, multimetr cyfrowy i rezystory obciążające, które mogą pobierać do 1A prądu przy napięciu 3,3V, 5V i 12V. Układy płytek drukowanych zestawu są również zaprojektowane tak, aby ograniczyć emisje promieniowane z węzłów przełączających konwertera mocy, co skutkuje emisją promieniowaną poniżej wartości granicznej dla klasy B CISPR22.
Tworząc płytkę, uwzględniono także fakt, że układ ewaluacyjny nie jest tym samym, co ostateczna konfiguracja po zaprojektowaniu. Z tego powodu przewidziano opcjonalne kondensatory elektrolityczne, które tłumią skoki napięcia wejściowego i oscylacje, które mogą wystąpić podczas podłączania na gorąco lub są spowodowane długimi przewodami wejściowymi, które często pojawiają się w konfiguracji testowej, ale nie są obecne w rzeczywistych zastosowaniach. Przewody te biegną między wejściowym źródłem zasilania a obwodami zestawu i mogą indukować oscylacje napięcia wejściowego ze względu na swoją indukcyjność. Ewentualne oscylacje pomaga tłumić równoważna rezystancja szeregowa (ESR) kondensatora elektrolitycznego.
Podsumowanie
Moduły uSLIC firmy Maxim Himalaya wyraźnie pokazują, że szala procesu decyzyjnego pt. „tworzyć czy kupić” teraz silnie przechyla się na stronę zakupu, nawet przy stosunkowo niskich poziomach mocy przetwornicy obniżającej napięcie prądu stałego. Ich niewielkie rozmiary, w pełni scharakteryzowane parametry działania, zgodność z wymogami regulacyjnymi w zakresie zakłóceń elektromagnetycznych i sprawności oraz uproszczenie wykazu materiałów produktu końcowego sprawiają, że ich wybór jest logiczną decyzją.
Bibliografia:
Disclaimer: The opinions, beliefs, and viewpoints expressed by the various authors and/or forum participants on this website do not necessarily reflect the opinions, beliefs, and viewpoints of DigiKey or official policies of DigiKey.




